Nasi przewodnicy … i nie tylko

Czyli z kim będziesz miał do czynienia …

Adam Dykiert - przewodnik City Event Poznań

Adam Dykiert – poznański pozytywista

Adam to najstarszy wiekiem przewodnik po Poznaniu w naszej agencji i jednocześnie twarz firmy. Jeżeli do nas zadzwonisz, to z nim najprawdopodobniej będziesz rozmawiać. Mocno skumplował się ze Starym Marychem i pożycza od niego rower na wypady po Wielkopolsce. Ulubiona przyśpiewka – niech wygrywa Lech Kolejorz!

 

Piotr Oźmina - przewodnik City Event Poznań

Piotr Oźmina – podróżnik po historii Polski

Dziecko gier komputerowych i Internetu wychowane na Playstation i karmiony megabajtami danych. Gdy został przewodnikiem miejskim, przestał grać w gry wideo, a zaczął grać w gry miejskie, a następnie je tworzyć. Na nich z dumą przyodziewa żupan, bierze szablę w dłoń i oczekuje powrotu króla.

 

Martyna Kaczmarek - przewodnik City Event Poznań

Martyna Kaczmarek – poszukiwaczka miejsc nieodkrytych

Martyna to największy humanista z całej drużyny przewodnickiej. Chwyta za pióro szybciej niż zdążysz pomyśleć. Lubi miejsca, gdzie historię można dotknąć i powąchać. Nic więc dziwnego, że archiwa to jej drugi dom. Przyodziewa strój mieszczki i w mowie staropolskiej oprowadza lud po karczmach, które z racji profesji pradziadów zna naprawdę niezgorzej.

 

Marek Piasta jako zmroczny przewodnik

Marek Piasta – włóczykij z powołania

Marek jako rodowita poznańska pyra od początku chciał być przewodnikiem … górskim. Ale ponieważ najwyższy szczyt w Poznaniu ma tylko 153 m n.p.m. szybko skończył jako przewodnik po Poznaniu. Ukończył turystykę i robi z niej doktorat, a jak nie pisze, to podróżuje jako pilot. Szybko nudzi się własnym gadaniem i nie lubi rutyny, więc tworzy fabularyzowane wycieczki.

 

 

 

Trochę historii

Czyli skąd się wzięliśmy i co wyprawiamy…

Każdy z nas zaczynał jako przewodnik po Poznaniu, przeprowadzając setki, a nawet tysiące grup turystycznych również po Szlaku Piastowskim. Hałaśliwe grupy dzieci, niesforne hordy gimnazjalistów, przesympatyczne, ale i wymagające grupy emerytów zza zachodniej granicy, rozweselone (wiadomo czym:) wycieczki firmowe, a nawet chińscy generałowie czy europejscy politycy – w takich warunkach szlifowaliśmy nasz warsztat i zbieraliśmy doświadczenie. Z czasem wzmogło się nasze zamiłowanie do wszystkiego, co polskie, a w szczególności do tego, co wielkopolskie.

Dostrzegliśmy potrzebę zapewnienia naszym gościom szerszego spektrum wrażeń, wykraczających poza ramy tradycyjnych wycieczek z przewodnikiem. Odkryliśmy, że poznawanie miejsca to również spotkania z mieszkańcami, degustacje potraw, słuchanie muzyki, zwiedzanie miejsc nietypowych, odkrywanie miasta poprzez gry. Tworzeniem takich właśnie produktów zajmuje się City Event Poznań.

 

Nasza misja

Czyli co nas motywuje, by robić z siebie klauna …

Tak – oprowadzanie po mieście to trochę jak wystąpienie w kabarecie – przebierasz się w stroje, odgrywasz rolę, wymyślasz skecze, bo zwiedzający poza samym zwiedzaniem oczekują rozrywki – i w tej kwestii liczą na przewodnika! Bez dobrego motywatora nie robilibyśmy z siebie klaunów. Co nas zatem motywuje? Przeczytaj poniżej:

,,Czujemy się ambasadorami Poznania i Wielkopolski. Dążymy do umożliwienia naszym klientom odkrywania nie tylko miejsc, historii i kultury, ale i ludzi wraz z ich zwyczajami i tradycjami. Kierując się myślą naszych wielkopolskich organiczników, szerzymy wiedzę na temat kolebki Polski i staramy się zarazić naszych klientów zamiłowaniem do tego, co wielkopolskie”.