Jaki znak Twój?

Orzeł Przemysła na Zamku Królewskim w Poznaniu
Share on Google+Tweet about this on TwitterShare on Facebook
Martyna Kaczmarek

Martyna Kaczmarek

Poszukiwaczka miejsc nieodkrytych at City Event Poznań
Wielkopolanka z urodzenia, przewodnik i archiwistka, lubi miejsca, gdzie historię można dotknąć, a nawet powąchać. Uzależniona od kurzu archiwów i karczem, które to były domeną pradziadów.
Martyna Kaczmarek

Latest posts by Martyna Kaczmarek (see all)

Jaki znak Twój?

O narodzinach polskiego godła na poznańskim zamku

Orła Białego w koronie – symbol naszej państwowości – zna doskonale każdy Polak. O tym zaś, że oficjalne początki obecności w godle tak właśnie wyglądającego królewskiego ptaka wiążą się ściśle z królem Przemysłem II i Poznaniem, pamięta już niewielu. A przecież to tutaj, w stolicy Wielkopolski, z całej gamy kuraków, gołębi, pawi i różnej maści ptaków dostojniejszych za symbol Polski wybrano dumnego orła z koroną na głowie – a od tego momentu upłynęło już ponad 700 lat!

Zamek Przemysła Poznań

Zamek Królewski w Poznaniu – widok z ul. Góra Przemysła

 

Przecież orłem pieczętowano się już wcześniej…

Rzeczywiście, orzeł króla Przemysła II nie jest pierwszym i najstarszym wizerunkiem orła, jaki możemy odnaleźć na pieczęciach czy monetach z czasów piastowskich. Już Bolesław Chrobry umieszczał na bitych przez siebie denarach ptaka, którego niektórzy historycy uznają za orła, choć wielu przypomina po prostu pawia. Paw zresztą w średniowieczu symbolizował wieczność, wiecznie żywy Kościół i królewskość, dlatego nie dziwiłby Bolesławowy wybór niepozornej kury, pretendującej być może do bycia władcą przestworzy. Do XIII wieku wyobrażenie orła rzeczywiście pojawia się jako symbol Piastów, ale głównie w roli znaku rodowo-dynastycznego i osobistego książąt. Nie możemy wobec tego jeszcze mówić tutaj o narodowym godle, zwłaszcza, że orły były różne – czarne ze srebrnymi przepaskami, złote na błękitnym polu, a wszystkie bez korony, przysługującej jedynie głowom koronowanym. Dopiero po namaszczeniu Przemysła II na króla 25 czerwca 1295 roku na okazałej majestatowej pieczęci pojawił się orzeł w koronie – taki, którego przejęli kolejni polscy królowie i jakiego w nieco zmodyfikowanej formie znamy i my.

Zamek Przemysła Wieża

Wieża Zamku Królewskiego w Poznaniu

 

Pieczęć majestatowa króla Przemysła II

Wielkopolski książę Przemysł II był pierwszym królem Polski po ponad stu pięćdziesięciu latach rozbicia dzielnicowego. Przez całe swe dojrzałe życie usilnie dążył do odbudowy Królestwa Polskiego. Zależało mu na wskrzeszeniu królestwa ogólnopolskiego, choć wiedział, że nie uda mu się scalić wszystkich polskich ziem. Nie dziwi więc zapis na pieczęci majestatowej, określający Przemysła II jako króla Polaków – wszystkich, również tych, zamieszkałych w dzielnicach odrębnych. Rewers pieczęci wskazuje na boski plan względem polskiego narodu: „Sam Bóg przywrócił zwycięskie znaki Polakom”. Tymi znakami były naturalnie dumny orzeł z koroną na głowie.

Zamek Przemysła z Rynku

Wieża Zamku Królewskiego w Poznaniu – widok z płyty Starego Rynku

 

Czy korona ma znaczenie?

Orzeł Przemysła II z XIII wieku przedstawiony został w postaci gotowej do walki z głową zwróconą ku prawemu skrzydłu – w stronę zaszczytną. Umieszczenie na jego głowie królewskiej korony miało stanowić podkreślenie suwerenności państwa i jego królewskości. Warto podkreślić, że niewiele jest krajów, które tak długo przechowały swoje symbole narodowe w niezmienionej formie. Polakom ta sztuka się udała – pewnie dlatego, że nasz orzeł nigdy nie był jedynie symbolem państwa, ale również narodu, pomagał zachować naszą tożsamość. Zasadnicze zmiany w wizerunku, jakie dokonywały się na przestrzeni wieków, dotyczyły głównie korony, którą orzeł zakładał i zdejmował. W czasie zaborów orzeł bez królewskich znaków miał oznaczać demokratyzację społeczeństwa i jego unowocześnianie się, choć kluczowym dla Polaków argumentem było wówczas podkreślenie utraty państwowości i nawiązanie w ten sposób do walki z zaborcami o suwerenność, o „koronę”. W czasach powojennych korona na głowie orła parzyła komunistów, którym nie pasowała do lansowanej wizji klasy robotniczej jako wiodącej siły narodu. Dzisiejszy wizerunek orła nawiązuje do Przemysłowego, również jeśli chodzi o królewską koronę na głowie.

 

Poznańskie korzenie królewskiego ptaka

Przemysł II, przygotowując swoją pieczęć majestatową oraz budując zamek królewski w Poznaniu, chciał zademonstrować, że jedynym suwerennym władcą w tej części Europy jest polski król, który za siedzibę obrał sobie miasto o historii sięgającej początków naszej państwowości. Szkoda więc, że budowla, będąca główną siedzibą króla, nie przetrwała do naszych czasów. Tym bardziej, że poznański Zamek Królewski uznawany jest przez większość historyków za najstarszą ufortyfikowaną rezydencję królewską w Polsce i w czasach schyłku dynastii Piastów był największą świecką budowlą w Królestwie. Jego restytucja została rozpoczęta w 2010r., a w czerwcu otwarto taras widokowy na wieży zamkowej. Panorama miasta, rozpościerająca się z góry jest naprawdę godna obejrzenia. Wstęp na wieżę we wtorki jest bezpłatny, więc zachęcamy do odwiedzin.

panorama z wieży zamku przemysła Poznań

Panorama miasta widoczna z tarasu widokowego na wieży Zamku Królewskiego w Poznaniu

 

Podobał Ci się ten wpis? Pozostańmy w kontakcie!


«

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *