60 lat Okrąglaka – architektonicznej dumy Poznania!

Share on Google+Tweet about this on TwitterShare on Facebook
Martyna Kaczmarek

Martyna Kaczmarek

Poszukiwaczka miejsc nieodkrytych at City Event Poznań
Wielkopolanka z urodzenia, przewodnik i archiwistka, lubi miejsca, gdzie historię można dotknąć, a nawet powąchać. Uzależniona od kurzu archiwów i karczem, które to były domeną pradziadów.
Martyna Kaczmarek

Latest posts by Martyna Kaczmarek (see all)

60 lat Okrąglaka – architektonicznej dumy Poznania!

Okrąglak to budynek kultowy. Chyba nie ma poznaniaka, który nie wiedziałby, gdzie ta charakterystyczna walcowata bryła się mieści. Trudno też znaleźć człowieka, który bez sentymentu wspominałby mieszczące się przez lata w Okrąglaku sklepy, zaopatrzone w towary, stanowiące obiekty usilnych zabiegań poznaniaków w czasach PRL-u. Okrąglak przywołuje wspomnienia, wzrusza i niezmiennie zachwyca – zwłaszcza, że niedawno przywrócono mu jego dawną świetność i może w dobrej kondycji świętować swoje 60-te urodziny!

 

DSC07807

 

Dlaczego walec?
 

Przed wojną na miejscu znanej nam walcowatej budowli wznosił się Bank Cukrownictwa. Działka, którą zajmował była nie lada wyzwaniem dla architektów, chcących zagospodarować tę przestrzeń. Położona u zbiegu kilku ulic, z których żadna nie chciała ustępować rangą innej, została potraktowana przez Marka Leykama – niezwykle utalentowanego polskiego architekta – rzeczywiście wyjątkowo. Leykam w projekcie zabudowy tego newralgicznego terenu uczynił wszystkie zbiegające się tu ulice równorzędnymi wobec siebie, a bryła, jaką zaprojektował miała formę walca, nie posiadającego jednej dominującej fasady. Okrąglak od samego początku nie faworyzował żadnej ze stron, pięknie zamykał przestrzeń i stanowił nietypowe rozwiązanie architektoniczne w czasach, na których swe piętno zaczynał już powoli odciskać socrealizm.

Dom

 

„Żyletkowiec”

Wzniesiony w latach 1948-1955 Okrąglak to jedno z najbardziej charakterystycznych projektów Leykama. Inne, jak chociażby budynek poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego czy Stadion X-lecia PRL, na którego miejscu stoi dzisiaj Stadion Narodowy, to realizacje, które również odbiły się echem pośród znawców architektury tamtych czasów. Okrąglak wpisuje się w nurt „żyletkowców” – budynków posiadających okna oddzielone od siebie żelbetowymi ściankami, które przypominają żyletki. Taki sposób prezentowania elewacji uczynił z 8-piętrowego gmachu wizytówkę miasta. Warto też wiedzieć, że Okrąglak dzięki użyciu prefabrykowanych elementów stał się pierwszym budynkiem w Poznaniu i jednym z pierwszych w Polsce, zbudowanym z żelbetowych ramek. Nasz charakterystyczny walec szczyci się też mianem pierwszego w mieście budynku, w którym zamontowano ogrzewanie sufitowe!

15-16.07.1978

 

Schody strachu
 

Każdy, kto miał okazję Okrąglak zobaczyć od środką wie, że nie tylko kształt budynku był nietypowy. Niesamowita była również centralna klatka schodowa, którą stanowił układ trzech niezależnych biegów schodów. Dla osób, mających lęk wysokości czy nie przepadających za ciasnymi korytarzami, wspięcie się na najwyższe piętra Okrąglaka musiało stanowić spore wyzwanie. Słynne schody w pewnym okresie cieszyły się również popularnością wśród samobójców, dlatego szybko zostały zabezpieczone siatkami, mającymi uchronić desperatów wychylających się przez poręcze od niechybnej śmierci.

Fotopolska_717321

 

Koniec i początek
 

Schyłek ’80 to początek powolnej degradacji Okrąglaka. W Poznaniu jak grzyby po deszczu powstają hipermarkety, do których na zakupy coraz częściej jeżdżą poznaniacy, a rola naszego walca coraz bardziej maleje. Od zupełnego zniszczenia uratowało Okrąglak wpisanie go na listę zabytków w 2003 roku, a później docenienie jego wyjątkowości poprzez nadanie mu nagrody Złotego Quadro dla najlepszego budynku półwiecza w Poznaniu. Gruntowny remont, jaki przeprowadzono kilka lat temu sprawił, że dzisiaj znowu możemy patrzeć na Okrąglak z dumą i zachwytem. Przekształcony z domu handlowego na biurowiec, wyremontowany ze szczególnym poszanowaniem pierwotnego projektu, dopieszczony w każdym calu jest jedną z wizytówek miasta. Warto więc przyglądać mu się częściej.

 

Fotopolska_284372

 

Podobał Ci się ten wpis? Pozostańmy w kontakcie!


«

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *